NYAC i COOLuary v.4

Nie ma nic bardziej cennego, niż wymiana doświadczeń i dyskusje z ekspertami - z tą myślą jechałem na każdą konferencję. Bardziej niż dobre wykłady ceniłem możliwość dyskusji z ludźmi, którzy mają podobne problemy jak ja i wiedzę z której mogę skorzystać. Pierwsze moje konferencje to było przesiadywanie od 9 rano do 19 wieczó na wykładach i BOFach. Szybko się zorientowałem, że cenniejsze niż BOFy są nieformalne spotkania z developerami i prelegentami oraz networking.

Wkrótce później każdy niezbyt ciekawy wykład, zamiast czekać na zakończenie, spędzałem na korytarzu na bardzo interesujących rozmowach o technologiach i nie tylko. To były cenne chwile i cenne znajomości.

I tak powstały COOLuary. Konferencja, która, w myśl zasady Open Space Conference, miała dostarczyć polskim developerom to, co ja najbardziej ceniłem na konferencjach - rozmowy COOLuarowe. Najsłynniejszą konferencją w tej formule o Javie jest JavaPosse Roundup. Teraz chciałem zaprosić Was na coś więcej. NYAC - bo o niej mowa, to konferencja, na której nie ma słuchaczy. Każdy z uczestników ma głos i możliwość dyskusji, ale dodatkowo (w przeciwieństwie do COOLuarów), jest także osoba prowadząca, któa chce zaprezentować nowe spojrzenie na sztukę programowania.

Jeśli chcesz mieć wpływ na to co się dowiesz na konferencji, NYAC jest właśnie dla Ciebie. Przyjdź i przekonaj się sam! Więcej na http://dworld.pl/nyac/